Wczoraj oglądałem nagranie na Instagramie. Na tym nagraniu nauczyciel śpiewu mówił:
„Dziś porozmawiamy o falsecie. Oto przykład…”
Najciekawszą rzeczą z nagrania było to, że pokazując przykład falsetu… nauczyciel wcale w falsecie nie śpiewał!
W praktyce próbował nauczyć czegoś, czego sam nie zrozumiał.
Widzisz, wielu wokalistów (i niestety również niektórzy nauczyciele) myli falset z pełnym głosem głowowym.
Faktycznie, tak falset jak i pełen głos głowowy wybrzmiewają w głowie. Dlatego niektórzy jeszcze je mylą.
W rzeczywistości, z mechanicznego punktu widzenia, nie są tym samym.
Właśnie dlatego głos głowowy brzmi pełniej i głębiej.
Ale jak można zrozumieć, czy śpiewamy w falsecie czy nie?
Już Ci tłumaczę:
Zacznij od wysokiej nuty i spróbuj śpiewać na skali od góry do dołu.
Jeśli śpiewasz w falsecie, przejście od wysokich nut do tych niskich przechodzi w sposób nagły i głos się załamuje (często słychać jodłowanie).

Jeśli śpiewasz pełnym głosem głowowym, przejście jest jednolite. Nie słychać żadnego załamania. Ponadto pełny głos głowowy pozwala Ci ściszyć głos lub podgłośnić.
Rozumiesz zatem, że to, czego szukają wszyscy wokaliści, to właśnie pełny głos głowowy.
Podczas szkolenia instruktorskiego wytłumaczę Ci:
- Jak skonstruować pełny głos głowowy
- Jak nauczyć innych, jak go skonstruować
Zobacz program tutaj: www.vocalcoaching.pl